Góralski serwis informacyjny 6 Luty 2012 Dorota, Bohdan, Ksenia

Górale oddali hołd prezydenckiej parze.

Przedstawiciele Związku Podhalan, w tym prezesi z Polski Ameryki oraz kapelani polskich górali stanęli w sobotę w honorowej warcie przy trumnach pary prezydenckiej.Do Warszawy pojechała prawie 20 -osobowa grupa przedstawicieli górali nie tylko z Podhala, ale również Spisza, Pienin i Żywiecczyzny. W tych smutnych dniach dla Polski wraz z prezesem Związku Podhalan w Polsce - Maciejem Motorem Grelokiem przed trumnami Lecha i Marii Kaczynskich pokłonił się Stanisław Zagata prezes amerykańskiego....
Związku Podhalan, który do Polski przyjechał jeszcze przed
Wielkanocą, aby ustalić wszelkie szczegóły wizyty prezydenta na
majowej Paradzie organizacji polonijnych w Chicago.




Niestety zarówno Lech Kaczyński, jak i Maciej Płażyński prezes Wspólnoty Polskiej, nie
odwiedza już amerykańskich górali.




Jeszcze przed godzina 10-ta w sobotę górale zostali wprowadzeni przez
ogrody Pałacu Prezydenckiego, do Sali, gdzie na katafalkach
wystawione są trumny Marii i Lecha Kaczyńskich. Tutaj związkowcy
wpisali się do Księgi Kondolencyjnej.

"Hej, za Ojcyzne mila, hej za nasom slebode

Hej, krew serdeczna oddal swoje Zycie mloda"

Słowa tej góralskiej spiywki pasują w calej rozciągłości do osoby
Umiłowanego Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Prof. Lecha
Kaczyńskiego. Swoje życie i starania poświecił Ojczyźnie, do końca Ja
umiłował, myśląc jak poeta, ze "nie zal dla niej cierpieć, nie zal i
umierać"- to pierwsze dwa zdania wpisane w Księdze Kondolencyjnej
przez górali. Przypomnieli oni ze św. pamięci Lech Kaczyński, był
szczególnie im bliski. Wyznawał bowiem wartości, przez pryzmat
których i oni postrzegają przyszłość Polski.Kapelan Zarzadu Głównego ksiądz Władysław Zązel, mówił w Warszawie,
ze po śmierci prezydenta Polska nie będzie juz taka sama.

-Te standardy, jakie postawił prezydent Lech Kaczyński, a o których
dowiadujemy się teraz muszą zobowiązywać. I to przez żałobę narodowa
jest teraz w narodzie jakieś podniesienie dusz i zespolenie myśli.
Ci którzy może go dość nie kochali uświadamiają sobie, ze za mało tej
miłości było, a ci którzy kochali to płaczą. Podczas warty honorowej
to wiedzieliśmy. Nie mamy się czego wstydzić i pełną piersią mówić
"Jeszcze Polska, nie zginęła".

Kapelanie Związku Podhalan odprawili również msze w w warszawskim
kościele św. Krzyża w intencji tragicznie zmarłych w Smoleńsku oraz
pomordowanych w Katyniu. Górale odwiedzili również siedzibę
Wspólnoty Polskiej, gdzie wystawiona jest trumna z ciałem Macieja
Płażyńskiego.

tekst:Józef Słowik dziennikarz Gazety Krakowskiej

źródło: Gazeta Krakowska i Związek Podhalan
Hosting i wykonanie: koscielisko.turystyka.pl 2008 ©